123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Niedziela – 11.08.13

Na dzisiejszy dzień mamy zaplanowane safari w Chitwan National Park.

Safari dzień dwudziesty piąty (dzień siódmy w Nepalu) – Chitwan National Park

Park zwie­dza­liś­my w dwóch tu­rach. Ra­no spot­ka­liś­my się z umó­wio­nym wcześ­niej prze­wo­dni­kiem i po­je­cha­liś­my ra­zem z nim na­szym sa­mo­cho­dem zwie­dzić te­re­ny, po któ­rych moż­na po­ru­szać się włas­nym po­jaz­dem. Oczy­wi­ście są to te­re­ny mniej „dzi­kie”, gdzie ra­czej nie spot­ka­my dzi­kich zwie­rząt. W cza­sie te­go ob­jaz­du dość czę­sto za­trzy­my­wa­liś­my się na krót­kie spa­ce­ry, w cza­sie któ­rych prze­wo­dnik opo­wia­dał nam o par­ku. Du­mą i chlu­bą par­ku są oczy­wi­ście ty­gry­sy, ale nie­ste­ty – w po­rze mon­su­nów jest za­kaz wcho­dze­nia na ich te­ry­to­ria, a szan­sa, że one wy­jdą do nas jest zni­ko­ma.

Pogoda taka sobie, nie pada, ale jest mokro i ciemno. Z tej czę­ści wy­pra­wy ma­my zdję­cia głó­wnie kra­job­ra­zo­we, choć uda­ło się też „upo­lo­wać” kil­ka pta­ków:

 

Chitwan National Park. Nepal.

 
Czapla czarna. Chitwan National Park. Nepal.

 

Crested serpent eagle (wężojad czubaty). Chitwan National Park. Nepal.

Po prze­rwie obia­do­wej uda­liś­my się do tej czę­ści par­ku, któ­rą zwie­dza się po­dró­żu­jąc w ko­szach na sło­niach. Dzię­ki te­mu moż­na zbli­żyć się np. do no­so­roż­ców. Nie­ste­ty, ta­ka po­zy­cja da­je nie­zbyt cie­ka­wy kąt widzenia. Słoń jest dość wy­so­ki :-) i wszyst­ko oglą­da się z gó­ry, stąd po­trze­ba fo­to­gra­fo­wa­nia z du­żej od­leg­ło­ści, co z ko­lei w po­wią­za­niu z du­żą og­nis­ko­wą i ciąg­ły­mi ru­cha­mi sło­nia utrud­nia­ło nie­sa­mo­wi­cie za­da­nie. Ale coś tam uda­ło się zro­bić:

 

 
Nosorożec w Chitwan National Park. Nepal.

Po prze­jaż­dżce na sło­niach by­ła je­szcze chwi­la dla kro­ko­dy­la :-). By­ło ich tam cał­kiem spo­ro i w su­mie to się dzi­wię, że moż­na by­ło przy­glą­dać się im z brze­gu bez ża­dnych ba­rier ochron­nych. Chy­ba po pro­stu ma­ją tam dość po­ży­wie­nia, bo bez prob­le­mu mog­ły­by ru­szyć w na­szą stro­nę:

 

 
Gawial w Chitwan National Park. Nepal.

Ale na szczę­ście nic złe­go się nam nie przy­tra­fi­ło i póź­nym po­po­łu­dniem wró­ci­liś­my do ho­te­lu. Dziś żeg­na­my się z Ne­pa­lem – ju­tro wra­ca­my do In­dii.




Ta strona nie była jeszcze komentowana (pokaż wszystkie).

Skomentuj tę stronę (komentarz do 1000 znaków)*:

Kod weryfikujący:
Tu wpisz kod weryfikujący*:
Pola oznaczone gwiazdką (*) muszą być wypełnione.

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo 3N STOCK PHOTOS
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D